1996

W roku 1996 sprzedałem amigę 1200.

Nic szczególnego, studia, rzeczy związane z programowaniem i grafiką, trzeba było wymieniać się danymi z innymi ludźmi, w tym niestety obrobić coś w rozdzielczości 800×600.

Niestety 800×600 w 256 kolorach to było za dużo dla AGA. Nie dość że mrugało (interlace) to było super wolne. Już wcześniej 640×512 w 256 kolorach to był w zasadzie slideshow, ale dopiero super wolne 800×600 w 256 kolorach przesądziło sprawę. A że zmiana na Pentium 90 MHz kosztowała tyle co karta z 68030 do Amigi, to rozstałem się z Amigą 1200.

Oczywiście zawsze się trafi jakiś wujek dobra rada, który zapyta się o fblit.

Wtedy nie było fblit to dopiero ro później – 1997.

Te dwadzieścia ponad lat temu skończyłem z chipsetem, i dzisiaj już nie potrafiłbym do niego wrócić.

Prawdziwe amigowe retro czyli robienie wszystkiego chipsetem, to nie dla mnie.

Za dużo lat minęło. Do tego nie da się już wrócić. Nie da się używać 640×256 w 256 kolorach gdzie jeszcze chipset jakoś działa, to już nie te czasy.

Pseudo retro, czyli A1200 i fblit to też nie dla mnie. Fblit zmienia odwołania do systemu i wszystko idzie na cpu. Nie różni się to wiele od starego pc, gdzie w latach 1992 – 1997, też wszystko było robione cpu.

Jak mam używać pc z innym cpu niż  x86 to zamiast sprzętu od Commodore wolę NG.

Przynajmniej sporo szybsze, natywna rozdzielczość na LCD, żadnych problemów z wymianą danych bo net działa bez problemu.

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s