Czym jest Amiga?

Czyli dlaczego Amiga to dla nas amigowców komputer który działa pod Amiga Os.

Historia

Układy Amigi zostały zaprojektowane w roku 1983, przez grupę byłych pracowników Atari, pierwotnie do komputera który miał się nazywać Atari 1850XLD.
(http://www.atarimuseum.com/ahs_archives/archives/pdf/misc/atari-amiga-contract.pdf).
W roku 1983 zostało zaprojektowane praktycznie wszystko co znamy z układów Amigi, blitter, copper, sprite’y, dual playfield, muzyka 4 kanały 8 bit, HAM.
W owym czasie w PC były instalowane karty CGA (http://en.wikipedia.org/wiki/Color_Graphics_Adapter) które miały mniejsze możliwości graficzne niż C-64.
Ostatecznie pierwsze Amigi trafiły na rynek w 1985 roku.

OCS pod Commodore

Czas leciał a Commodore nie robiło nic w temacie układów Amigi.

W roku 1987 pokazał się pierszy mac (Macintosh_II) który mógł wyświetlać obraz 24 bit.
Na rynek PC wprowadzono karty VGA, które choć miały tryb chunky pixel 8 bit 320×200 poza tym jest miały mniejsze możliwości od układów Amigi.

Pojawiły się też piersze karty 24 bit do PC, Amigę ratowało to że MS nie był w stanie napisać systemu który by je obsługiwał i pod dosem trzeba było używać X11, lub używać oprogramowania napisanego specjalnie dla tych kart.

Rok 1990 – Commodore wprowadza na rynek Amigę 3000 za cenę 3000 funtów (http://www.amigahistory.co.uk/chronology.html).

Debiutują układy ECS, w których wprowadzono kosmetyczne zmiany, które pozwalają na obsługę większej ilości pamięci chip, większych rozdzielczości, ale w zasadzie (http://gega.homelinux.net/AmigaDevDocs/hard_c.html), są one niewiele lepsze od oryginalnego projektu.
Mac pozostaje dalej drogim sprzętem, a na PC producenci dalej nie potrafią się dogadać, i dalej standardem jest VGA.
W temacie gier typu symulator Amiga wyraźnie jest gorsza od PC dzięki świetnemu trybowi chunky pixel 8 bit 320×200.
W temacie startegii ze względu na brak twardego dysku w Amidze, Amiga również zostaje wyraźnie w tyle.

Rok 1991

Nadchodzi pamiętny rok 1991.

W październiku producenci PC wreszcie dogadują się odnośnie standardu kart graficznych lepszych od VGA.
Powstaje standard VESA BIOS Extensions (http://bespin.org/~qz/pc-gpe/vesasp12.txt)
PC ma nawet pod DOSem lepszą grafikę od Amigi.

Rok 1992

MS również w końcu opanowuje obsługę kart lepszych od VGA pojawia sie Windows 3.1 (http://en.wikipedia.org/wiki/Windows_3.1x).
Od lata 1992 na PC jest przenoszony soft który wcześniej działał tylko na macach, równocześnie pojawia się Wolfstein i zaczyna się rewolucja 3D w grach.
W zasadzie pojawia się na PC wszystko co znamy i używamy do dziś. Word, Excell, Corel, Photoshop, gry 3D.
Commodore wprowadza pod koniec roku 1992 układy AGA które pobierają dane cztery razy szybciej od OCS, można używać nowych rozdzielczości na VGA
jest tryb HAM8 i w zasadzie tyle (http://www.mways.co.uk/amiga/howtocode/text/aga.php).
Nie zmieniony został blitter, ani częstotliwość działania pamięci chip, tak że zapis do danych do pamięci chip po dziewięciu latach od zaprojektowania pierwszych układów Amigi wzrósł tylko dwa razy.

Zdanie amigowców o kościach AGA

Czyli dlaczego kości AGA była i oferowała o wiele gorszą grafikę od PC już w momencie wprowadzenia na rynek. Oraz dlaczego kult tego dziadostwa my Amigowcy uważamy za zboczony i chory.

Materiały Commodore odnośnie kości AGA i programowania można pobrać np z strony
http://www.devili.iki.fi/mirrors/4×4.hopto.org/

W październiku roku 1992 firma Commodore zaprezentowała nowe komputery z układami AGA. Układy AGA w porównaniu do pierwotnego projektu z roku 1983 miały czterokrotnie zwiększone pobieranie danych z pamięci, mogły obsługiwać więcej bitplanów, była możliwość podłączenia do monitora VGA.

Jak można przeczytać w wywiadzie z ojcem Amigi Jay Minerem z czerwca roku 1988
(http://www.amigahistory.co.uk/jayminerinterview.html) a więc prawie cztery lata przed
bankructwem Commodore, Jay Miner życzył sobie zastosowania w Amidze Video RAM.
Jay Miner nawet opracował odpowiednie układy dla Amigi, ale do swojego bankructwa Commodore ich nie wdrożyło. Pamięci VRAM charakteryzują się tym że pozwalają pobierać dane układom graficznym po całym wierszu, zamiast po pojedynczych słowach.
To oznacza że układy graficzne są w stanie pobierać z pamięci VRAM 1024 bity za jednym razem zamiast 64 bitów jak układy AGA.
Czyli z pamięci VRAM dane mogą być pobierane 16 razy szybciej niż ze zwykłej pamięci jak w przypadku AGA.
W konsekwencji tak jak pisał Jay Miner w przypadku VRAM cpu/blitter ma dostęp przez 99% do pamięci.
Tak było w tanich kartach SVGA do PC, tak było w przypadku Maca, tak też było w przypadku kart graficznych do Amigi.
Rozdzielczość nie była problemem, niezależnie od rozdzielczośći procesor/blitter prawie zawsze miał dostęp. Niestety układy AGA działy wprost przeciwnie.
Piersze układy Amigi zabierały 50 % czasu w rozdzielczości 320×256 4 bitplany.
(http://gega.homelinux.net/AmigaDevDocs/hard_6.html#6-3).
Pamięć chip działa w nowych Amigach z tą samą częstotliwością, ale
Nie było to problemem jak długo w Amidze stosowano wolny procesor 68000.
68000 stosowany np w A500 był tak wolny że nie miało to znaczenia.
Ale w przypadku gdy już mamy w Amidze np procesor 68020 zaczyna to być problem.
A jest całkiem absurdalne gdy ma się w Amidze 68030, bo wtedy układy AGA zabierając dostęp do pamięci, spowalniają procesor zamiast go wspomagać.
Problem jest też gdy włączymy wyższą rozdzielczość/więcej kolorów/podłączymy monitor do VGA.
Maksymalna rozdzielczość jaką AGA jest w stanie wyciągnąć przy 256 kolorach że zabiera tylko 50% czasu procesora to 640×256, przy podłączeniu do monitora VGA gdzie wymagane jest wysłanie dwa razy więcej danych jest to tylko 320×256.
Jak na rok 1992 gdzie tania karta SVGA z 1 MB VRAM kosztowała ok 1 100 100 starych zł, to są bardzo słabe parametry.

W porównaniu z SVGA w AGA brakowało trybów chunky piksel. W Amidze jak w innych komputerach w 1983, stosowano bitplany, czyli rozrzucenie poszczególnych bitów piksela w osobne grupy.
Miało to sens w 1983 gdy projektowano układy Amigi bo pamięć była droga, a inne rozwiązania gdy chcemy stosować np 3 czy 5 bitów na piksel skomplikowane i drogie.
Było to bez sensu w roku 1992 gdy należało zastosować trzymanie wszystkich danych o pikselu obok siebie, czylio tryb chunky piksel właśnie.
Dzięki temu na pc/mac/Amidze z kartą graficzną pokolorowanie jednego piksela to był jeden zapis do pamięci, natomiast na Amidze z AGA 8 odczytów, 8 or/and, 8 zapisów czyli 24 operacje.
Co powodowało że w porównaniu z PC/mac/Amidze z kartą graficzną układy AGA były 24 razy wolniejsze.

Kolejną sprawą jest fakt że choć HAM8 oferował niby 18 bit kolor, to kolor ten był skompresowany, i aby uniknąć brzydkich syfków na ekranie trzeba było zmieniać parę pikseli obok, co powodowało pomnożenie tych 24 operacji jeszcze razy kilka.
Najlepszy wynik jaki udało się osiągnąć koderom klasyka to 160 taktów 68030 na piksel (http://eab.abime.net/showthread.php?t=33074).
Pod macem/pc/amigą z kartą graficzną był to jeden zapis do pamięci karty graficznej, czyli jak by nie liczył około 80 razy szybciej.

Najlepiej świadczy o tym jak kiepska jest AGA fakt że latach 1992-1997 do Amigi opracowano kilkanaście kard graficznych,
które wszystkie bez wyjątku były oparte o układy SVGA zrobione z myślą o PC (http://amiga.resource.cx).
AGA było tak słabe że nawet w Commodore zanim padło inżynierowie z Commodore używali kart z układami SVGA zamiast AGA.
A przecież oni to zaprojektowali!!!
Np taki Dave Haynie używał kart omnibus które były tak naprawdę zwykłą przelotką na zwykłąd kartę ISA Tseng Labs ET4000AX.
(http://amiga.resource.cx/exp/omnibus,ft … t_AAA.text).

Inni używali Picasso II (http://www.amigareport.com/ar133/p1-11.html).

Potem było jeszcze gorzej.

AGA która była do niczego już w roku 1992 stała w miejscu, świat szedł naprzód.

Portal http://amiga.resource.cx/perf/sysspeed.html zbiera dane z testów graficznych różnych Amig.

Weźmy taki np Mediator i porównajmy dwie Amigi 1200 z procesorem 060 jedną z 66 MHz drugą 50 MHz, do tej słabszej weźmy kartę VooDoo 3 rok wprowadzenia na rynek 1999 czyli piętnaście lat temu.

Amiga z wolniejszym procesorem ale z kartą Voodoo 3 osiąga wynik w teście graficznym odnośnie rysowania tekstu 5659, rysowania linii
13933, Amiga z AGA odpowiednio 191 i 68.
Czyli Amiga 1200 z tym samym blizardem 060 ale wolniejszym procesorem ale z kartą ma grafikę ponad 200 razy szybszą od AGA.

Dlaczego retro dla amigowców nie jest interesujące?

Takie np dema miały sens w czasach 8bit i A500 ale od czasu pojawienia się w roku 1991 pierwszego układu do sprzętowego dekodowania MPEGa (CL450 użyty później przez min Commodore w FMV http://en.wikipedia.org/wiki/C-Cube),
który był w stanie sprzętowo dekodować VideoCD, pisanie softu którego jedynym celem jest tylko wyświetlanie czegoś bez żadnej interakcji ze strony użytkownika, jest głupie po prostu.
Z kolei gry 2D, są zwyczajnie nieciekawe, bo nasz świat jest 3D i w przypadku strzelanki, czy przygodówki, brak jednego wymiaru znacznie zubaża rozrywkę i dlatego też lepsze jest nawet słabe 3D niż żadne.
Gry 2D poza nielicznymi wyjątkami typu strategie, są bez sensu od czasów
jak komputery okazały się dostatecznie silne do generowania 3D rok 1993
czyli też od czasów Amigi 1200 właśnie.

Dlaczego my amigowcy zajmujemy się nowymi technologiami?

Widziałem ostatnio człowieka który załatwił sobie zabytkowe tablice rejestracyjne
do fiata 125p, fakt auto stare, ale co to za zabytek jak jeździ się nim prawie tak samo jak np nowym Oplem.

Amiga to takie retro jak fiat 125p zabytek. Stare to, może i trochę wolne w porównaniu z nowymi rozwiązaniami, ale za mało zabytkowe. Technologicznie system Amigi wyprzedzał swoje czasy i w gruncie rzeczy API i rozwiązania w nim stosowane, są stosowane nadal. Z punktu widzenia programisty Amiga jest po prostu za mało odjechana na zabytek by być retro.

Komputery 8 bit to jest bez wątpienia retro, tu są nieregularne banki pamięci, kanały dyskowe, dziwne tryby graficzne, bajer po prostu.
16 bit czyli PC z DOSem przedewszystkim, segmenty pamięci, banki obrazu w trybach 16 bit VGA, krótkie nazwy plików, krótkie i długie wskaźniki pamięci, to też jest odjazd.
Mac z klasycznym Mac Osem, w którym niektóre rozwiązania są wzięte z mainframe, typu pamiętanie na nieużywanych bitach pamięci co to za pamięć, system plików gdzie są różne typy plików, i plik składa się z dwu różnych części, to również jest super.

Amiga?

Na Amidze od zawsze były 32 bity, C/C++, ciągły obszar pamięci,
długie nazwy plików, API do plików, do sieci ściągniete z Unixa.

Technologie które używaliśmy i używamy na amidze, mimo że stare są ciągle w użyciu.
C++ jak był dobry 20 lat temu, tak nadal nikt nic lepszego nie wymyślil.
32 bity używamy od zamierzchłych czasów i będziemy je używać przez następne
50 lat bo 32 bity wystarczają dla większości zastosowań, a przenoszenie starego kodu
na 64 bity to marnowanie czasu za który nikt nie zapłaci i niepotrzebne pakowanie się w kłopoty.
Grafika 24 bit, dźwięk 16 bit, do większości zastosowań wystarczy tak samo jak dwadzieścia lat temu, tak i dzisiaj.

W zasadzie poza ochroną pamięci, Amiga OS ma wszystko co trzeba, nawet dzisiaj do profesjonalnych zastosowań.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s